Chińskie hybrydy pod lupą Brukseli, a McLaren szykuje się na SUV-y
Motor Show · przegląd tygodnia · 2026-09-30
Przegląd Tygodnia

Chińskie hybrydy pod lupą Brukseli, a McLaren szykuje się na SUV-y

Ten tydzień w branży motoryzacyjnej to zderzenie dwóch zupełnie różnych światów. Z jednej strony europejscy urzędnicy walczą o utrzymanie kontroli nad zalewem tanich, chińskich hybryd, które w błyskawicznym tempie zdobywają udziały w unijnych salonach. Z drugiej – brytyjski producent superaut, znany z uwielbienia dla lekkości, karbonu i torów wyścigowych, otwiera zupełnie nowy rozdział swojej historii i szykuje się na coś, czego jeszcze nigdy nie robił.

Port morski z rzędami zaparkowanych, nowych chińskich samochodów hybrydowych gotowych do eksportu na statku typu car-carrier, o zmierzchu.
Źródło: grafika wygenerowana przez Cloudflare Workers AI (@cf/black-forest-labs/flux-1-schnell) · Licencja: materiał własny redakcji (obraz AI)

01 · Prawo i handel

Bruksela stawia warunki Pekinowi w sprawie hybryd

Komisja Europejska postanowiła zareagować na gwałtowny wzrost importu chińskich samochodów hybrydowych i zaproponowała Pekinowi dobrowolne ograniczenie ich eksportu do około 15% rynku unijnego. To spore cięcie, biorąc pod uwagę, że obecnie udział ten przekracza już 33%, czyli ponad dwukrotnie więcej niż zakładany docelowy pułap [1].

Skala problemu widać najlepiej w liczbach: w październiku 2024 roku do UE trafiło zaledwie 3,8 tys. chińskich hybryd, a w lipcu 2026 roku było ich już 50 tys. – wzrost, który trudno nazwać inaczej niż lawinowym i który w ciągu niespełna dwóch lat całkowicie zmienił układ sił na europejskim rynku samochodów hybrydowych [1]. Kluczowe jest też to, że hybrydy – w przeciwieństwie do aut elektrycznych – nie zostały dotąd objęte wysokimi cłami wyrównawczymi, co uczyniło je wygodną furtką dla chińskich producentów do zwiększania udziałów w Europie bez ponoszenia dodatkowych kosztów celnych.

Bruksela dała Pekinowi czas do października na przedstawienie konkretnych ustępstw. Jeśli rozmowy nie przyniosą efektu, Komisja zapowiada wprowadzenie nowych ceł – podobnych do tych, które od dawna obejmują chińskie elektryki [1]. Dla polskich kierowców i dealerów oznacza to, że najbliższe miesiące mogą zdecydować, czy tania hybryda z Chin pozostanie łatwo dostępną alternatywą, czy stanie się towarem droższym i trudniej dostępnym. Warto śledzić rozwój tych negocjacji, bo ich wynik odczujemy bezpośrednio w cennikach salonów jeszcze przed końcem roku.

Wizja koncepcyjna pierwszego SUV-a McLarena – niska, sportowa sylwetka nadwozia SUV w papajowym pomarańczu, z carbonowymi akcentami, na tle nowoczesnego studia designu.
Źródło: grafika wygenerowana przez Cloudflare Workers AI (@cf/black-forest-labs/flux-1-schnell) · Licencja: materiał własny redakcji (obraz AI)

02 · Nowości

McLaren zmienia twarz i wjeżdża w segment SUV-ów

Z zupełnie innej beczki – choć równie ważna dla przyszłości marki – jest wiadomość z Woking. McLaren Automotive zaprezentował nowe logo, którego inspiracją jest stacja benzynowa w Auckland – miejsce, w którym Bruce McLaren zbudował swój pierwszy zwycięski samochód. To gest w stronę korzeni marki, ale towarzyszy mu coś znacznie bardziej wymownego dla przyszłości firmy niż sama zmiana wizerunku [2].

McLaren ogłosił bowiem inwestycję w wysokości 666,85 mln dolarów w brytyjską produkcję i inżynierię. Pieniądze mają przełożyć się na konkretne miejsca pracy – około 3 tys. w łańcuchu dostaw oraz tysiąc bezpośrednich etatów w samej firmie, co dla brytyjskiego przemysłu motoryzacyjnego jest wiadomością równie ważną, co sam nowy model [2]. To pokazuje, że mówimy nie o kosmetycznym rebrandingu, a o strategicznej zmianie kursu całej marki.

Najciekawszy element całej układanki to jednak potwierdzenie, że McLaren wejdzie w segment sportowych SUV-ów. Firma nie zdradziła na razie żadnych szczegółów – ani specyfikacji, ani nazwy modelu – ale sam fakt, że marka kojarzona wyłącznie z niskimi, lekkimi supersamochodami zamierza zbudować SUV-a, to zmiana porównywalna z decyzjami, jakie wcześniej podjęły inne marki superaut, takie jak Lamborghini czy Ferrari [2]. Dla fanów marki z Woking to sygnał, że era wyłącznie dwudrzwiowych bolidów na drogę może się właśnie kończyć, a McLaren szykuje się do walki o zupełnie nowego klienta.

Podsumowanie

Podsumowanie

Ten tydzień pokazuje, jak różnorodna i nieprzewidywalna potrafi być branża motoryzacyjna – z jednej strony twarde negocjacje handlowe między Brukselą a Pekinem, które zdecydują o cenach aut w naszych salonach, z drugiej strategiczne decyzje producentów supersamochodów, które zmieniają oblicze całych segmentów rynku. Oba wątki na pewno będą się jeszcze rozwijać, więc warto śledzić kolejne doniesienia w najbliższych tygodniach.

Chcesz zobaczyć na żywo, dokąd zmierza motoryzacja – od elektryfikacji i hybryd po najnowsze koncepty najbardziej prestiżowych marek? Zapraszamy na Warsaw Motor Show – Największą Wystawę Samochodową, gdzie te tematy będą żywo dyskutowane, a wystawcy zaprezentują swoje najnowsze modele.

Zaproszenie

Zastanawiasz się, jak wojna handlowa UE–Chiny wpłynie na ceny hybryd w polskich salonach, albo jak może wyglądać pierwszy SUV McLarena? Odpowiedzi i najnowsze modele znajdziesz na Warsaw Motor Show – Największej Wystawie Samochodowej. Spotkajmy się tam i sprawdźmy na żywo, dokąd zmierza branża motoryzacyjna.

Warsaw Motor Show 2026
Motor Show · przegląd tygodnia · 2026-09-30